e-Kadry i płace

Emerytura z ZUS bez rozwiązywania umowy o pracę 2009-01-07


W styczniu ZUS wyśle do co najmniej kilkunastu tysięcy osób zawiadomienia, że mogą otrzymywać zawieszone emerytury. Ci, którzy będą się o nie starać nie będą już musieli zwalniać się z pracy.

W Dzienniku Ustaw znalazła się podpisana przez prezydenta ustawa z 21 listopada o emeryturach kapitałowych, która nowelizuje ustawę z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (t.j. Dz.U. z 2004 r. nr 39, poz. 353 z późn. zm.). Ma wejść w życie 14 dni od daty ogłoszenia. Od tego czasu będzie więc można pobierać emeryturę z ZUS, mimo że świadczeniobiorca nie zwolnił się z pracy.

Ustawodawca przesądził, że nowe rozwiązanie będzie dotyczyć nie tylko osób, którym ZUS przyzna prawo do świadczenia po wejściu w życie ustawy, ale także tych, które już teraz mają zawieszoną wypłatę emerytury, bo nie zwolnili się z pracy. ZUS ma je poinformować, że mogą już otrzymać emeryturę. Zostanie wypłacona po złożeniu do ZUS wniosku.

Osoba, która będzie ubiegać się o odwieszenie świadczenia, musi zdawać sobie sprawę z wielu przepisów regulujących sposób ich przyznawania, limitowania i wysokości świadczeń. Odwieszona emerytura jest obliczana niejako na nowo z kwotą bazową obowiązującą w dniu złożenia wniosku. A wszystko wskazuje na to, że wysokość tej kwoty wzrośnie w lutym w istotny sposób.

Z drugiej strony, odwieszone świadczenie będzie podlegać 1 marca waloryzacji. A wskaźnik waloryzacji też będzie stosunkowo wysoki. Można przyjąć, że wyniesie około 6 proc. Osoby, chcące odwiesić świadczenie, które nie ukończyły wieku emerytalnego, muszą też pamiętać, że podlegają tzw. limitom dorabiania. Świadczenia są zmniejszane i zawieszane, jeśli osiągną dodatkowy przychód w wysokości odpowiednio 2078,0 zł i 3859,20 zł.

Źródło: Gazeta Prawna