e-Kadry i płace

Czy uda się uniknąć zwolnień grupowych w FagorMastercook? 2014-10-13


W FagorMastercook we Wrocławiu pracuje ponad 830 osób. We wrześniu syndyk fabryki podjęła decyzję o rozpoczęciu procedur zwolnień grupowych. Jeśli uda się znaleźć inwestora, wówczas może nie będzie konieczne zwalnianie pracowników.

Problemy FagorMastercook rozpoczęły się wraz ze wstrzymaniem produkcji na początku października 2013 r. Od tej pory pracownicy są na przymusowych urlopach. Problemy te związane są z trudnościami finansowymi hiszpańskiej spółki-matki Fagor Electrodom, sticos. Wrocławska i hiszpańska fabryka złożyły wnioski o upadłość układową w sądzie w San Sebastian. Wnioski zostały rozpatrzone pozytywnie.

W lutym 2014 roku wrocławski sąd gospodarczy wszczął wtórne postępowanie upadłościowe FagorMastercook. Postepowanie to miało charakter likwidacyjny. Decyzją sądu likwidacja spółki została zawieszona na trzy miesiące, aby umożliwić uratowanie przedsiębiorstwa i jego sprzedaż w całości. To byłoby najlepsze wyjście z sytuacji dla wierzycieli i pracowników.

Do przetargu kupna zakładów, w którym cena minimalna wynosiła 270 mln zł, nie przystąpiła jednak żadna firma. Z tego względu rada wierzycieli wrocławskich zakładów FagorMastercook zgodziła się na negocjacje ceny sprzedaży.

270 mln zł to minimalna cena, za jaką wrocławski sąd gospodarczy zgodził się sprzedać fabrykę. O wyborze inwestora miała decydować nie tylko cena, ale także zamiary inwestora co do zatrudnienia oraz to, czy planuje przejąć dotychczasowe kontrakty firmy oraz w jaki sposób chciałby współpracować z wierzycielami spółki.

Syndyk zakładów FagorMastercook Teresa Kalisz przyznała, że podjęta uchwała rady wierzycieli, która zgodziła się na sprzedaż w wyniku negocjacji cenowych, zwiększa szanse zakładu na znalezienie nowego inwestora. Jeśli się taki znajdzie, będzie on musiał wpłacić 15 mln zł opłaty negocjacyjnej, czyli wadium.

Jeszcze we wrześniu syndyk fabryki podjęła decyzję o rozpoczęciu procedury zwolnień grupowych a pierwsi pracownicy mieli otrzymać wypowiedzenia pod koniec października. Obecnie syndyk liczy, że jeszcze w tym miesiącu wyklaruje się kwestia nowego inwestora i uda się uniknąć radykalnych posunięć, jakimi są zwolnienia grupowe.

W zakładach cały czas trwa produkcja na zlecenie algierskiej firmy Cevital, która złożyła zamówienie na produkcję kuchenek, okapów kuchennych oraz pralek, o wartości 86 mln zł. Produkcja potrwa na pewno do końca 2014 roku, ale może być przedłużona do końca I kwartału 2015 r. To również jedna z ostatnich decyzji rady wierzycieli.

Źródło: biznes.onet.pl