e-Kadry i płace

Co zrobić z pracownikiem, który nie chce iść na urlop? 2014-09-15


Po nowelizacji przepisów w 2012 r. inspektorzy pracy rzadziej egzekwują udzielanie wolnego pracownikom. O ile firmy mają więcej czasu na udzielenie pracownikowi dni wolnych z zaległego urlopu, o tyle często mają problem z osobami, które z wolnego wcale nie chcą skorzystać.
 
W 2011 roku 47 tys. osób mogło skorzystać z zaległego urlopu dopiero po interwencji Państwowej Inspekcji Pracy. W ciągu dwóch lat od nowelizacji przepisów w styczniu 2012 roku liczba tak zmniejszyła się aż siedmiokrotnie. W 2013 r. liczba takich pracowników wyniosła tylko 6,6 tys. 
Przyczyniła się do tego zmiana przepisów – wydłużono okres, w którym można udzielić pracownikowi dni wolnych z zaległego urlopu. Wcześniej taki urlop trzeba było udzielić najpóźniej do końca marca następnego roku po tym, za który urlop się należy. Obecnie można taki wypoczynek wybrać do 30 września.

Jak zaznaczają eksperci, jest to korzystne dla samego pracownika, gdyż może wykorzystać zaległy urlop w miesiącach wakacyjnych następnego roku, a nie w okresie styczeń-marzec, kiedy aura nie sprzyja odpoczywaniu.

Pracodawcy także są zadowoleni ze zmian. Mogą swobodniej planować wolne swoich pracowników i unikać sytuacji, kiedy większa liczba osób korzysta z urlopu w tym samym czasie.

Przed zmianami obawiano się, że zmiany w przepisach spowodują wydłużenie czasu, w którym pracownicy mogą pracować bez przerwy na urlop. Wcześniej maksymalnie można było tak pracować 25 miesięcy, obecnie możliwe jest pracowanie przez 31 miesięcy non stop. Jednakże w praktyce takie sytuacje pojawiają się bardzo rzadko. Tylko w przypadku prowadzenia jakiś ważnych i pilnych projektów firmy pozwalają sobie na pracę bez urlopów. Ale to są sytuacje wyjątkowe.

Normalnie pracodawcom zależy, aby bieżąco korzystać z dni wolnych. W przypadku odejścia pracownika z pracy pracodawcy będą zmuszeni do wypłacenia mu ekwiwalentu pieniężnego za niewykorzystane dni urlopu. W sytuacji dużej kumulacji takich dni, kwota do zapłaty może być dotkliwie duża.

A co w przypadku, kiedy pracownik nie chce wykorzystać zaległego urlopu? I tutaj pojawia się problem, gdyż nowelizacja przepisów nie zlikwidowała luki w prawie dotyczącej urlopów. Na mocy nowych przepisów pracodawca jest zobowiązany do udzielenia pracownikowi zaległego wypoczynku, ale nie ma prawa ‘zmusić’ pracownika do pójścia na urlop. Taką możliwość ma tylko w okresie wypowiedzenia umowy o pracę.

Skutkuje to takimi sytuacjami, że pracodawca chce, zgodnie z kodeksem pracy, we wrześniu udzielić pracownikowi zaległego wolnego, a ten nie godzi się na to i chce w tym czasie normalnie pracować. Kiedy firma nie dopuści pracownika do pracy, pomimo wyroku Sądu Najwyższego z 24 stycznia 2006 r. (sygn. akt I PK 124/05), który uznał, że pracodawca ma takie prawo, wówczas pracownik może złożyć pozew do sądu o dopuszczenie go do wykonywania obowiązków oraz wypłatę wynagrodzenia przestojowego. Sytuacja może być jeszcze bardziej skomplikowana, jeśli przepisy wewnętrzne firmy zakładają, że za okres urlopu nie przysługuje zatrudnionemu np. premia. Wprawdzie sąd może przyznać rację pracodawcy, ale kto lubi być ciągany po sądach i toczyć spory?

Dlatego właśnie eksperci apelują o doprecyzowanie przepisów w tym zakresie, aby nie dochodziło do podobnych sytuacji.

Źródło: praca.interia.pl