e-Kadry i płace

Kobiety mają gorzej przy naborze do służb mundurowych 2014-09-15


Rzecznik praw obywatelskich stwierdza, że w trakcie rekrutacji do służb mundurowych kobiety są dyskryminowane. Na czym wg RPO polega niniejsza dyskryminacja i jakie proponuje zmiany w przepisach, aby rozwiązać tę sytuację?

RPO Irena Lipowicz uważa, że w procesie rekrutacji do służb mundurowych kandydaci muszą przechodzić jednakowe testy sprawności fizycznej, bez uwzględnienia różnic biologicznych między płciami. To może powodować, że kobiety mogą mieć gorsze możliwości dostania się o służb mundurowych.

Informacje na temat nierównych szans w procesie naboru do policji napływają do biura RPO już od jakiegoś czasu. Sprawa była także badana przez Najwyższą Izbę Kontroli w 2012 r., która jednak nie stwierdziła nieprawidłowości. Zdaniem kontrolerów obniżenie wymagań w stosunku do kobiet mogłoby stwarzać zagrożenia dla funkcjonariuszy realizujących czynności służbowe. Sygnały napływają też do Komendy Głównej Policji.

Zdaniem RPO obecne przepisy budzą zastrzeżenia z punktu widzenia konstytucji oraz ustawy o wdrożeniu niektórych przepisów Unii Europejskiej w zakresie równego traktowania. Jednakowa skala ocen dla kandydatów i kandydatek ogranicza paniom prawo dostępu do służby publicznej na jednakowych zasadach.

W lutym 2013 r. powstał także Zespół ds. Strategii Równych Szans w Policji, który ma opracować projekt regulacji w zakresie ujednolicenia testów sprawności fizycznej w trakcie procesu rekrutacji.

Podobna sytuacja dotyczy testów sprawności dla kandydatów do służby w straży pożarnej. Jednakże strażacy tłumaczą, że ich praca jest na tyle ciężka, że testy nie mogą być różne, muszą bowiem uwzględniać ryzyko.

Teraz najważniejsze jest przeprowadzenie konstruktywnej dyskusji na ten temat i wypracowanie najbardziej bezpiecznego i satysfakcjonującego rozwiązania. Analizuje się także przepisy obowiązujące w innych państwach. Na przykład w Dani i Czechach testy dla obu płci są jednakowe, a w Austrii, we Włoszech i Grecji zróżnicowane.

Źródło: rp.pl