e-Kadry i płace

BCC: Umowy śmieciowe ratują firmy 2012-10-28


Eksperci z BCC przekonują, że umowy śmieciowe często są ratunkiem dla firm w czasie spowolnienia gospodarczego. A związkowcy ostrzegają, że takie umowy należy bardziej monitorować.

Prezes Business Centre Club Marek Goliszewski przyznał podczas konferencji „Umowy czasowe to nie umowy śmieciowe”, że eksperci zdają sobie sprawę, iż niektóre zakłady pracy umowy okresowe wykorzystują w nieodpowiedni, patologiczny sposób. Przyznał jednak, że w obecnym czasie „śmieciówki” są jedynym wyjściem dla niektórych firm, ponieważ „większość nazywa takie umowy umowami śmieciowymi, ale w naszym przekonaniu, (wobec tego) co dzieje się na rynku, są to umowy ratunkowe”.

Wiceprezes BCC, przewodniczący Zespołu ds. rozwoju dialogu społecznego Trójstronnej Komisji Zbigniew Żurek tłumaczył, że Polacy elastyczne formy zatrudnienia traktują jako zagrożenie, natomiast inni Europejczycy uważają, że dają one szanse. Dodał, że jeśli płaca brutto wynosi 100 zł, to pracując na umowę o dzieło z 50-procentowymi kosztami uzyskania przychodów, podatek będzie wynosił 10 zł. Natomiast jeśli będzie to „standardowy koszt uzyskania przychodów, to będzie to 20 zł”. „Jeżeli będzie to umowa o pracę, to pracownik dostanie 50 zł albo i mniej” - tłumaczył.

Zarówno pracodawcy, jak i związkowcy podkreślili, że zależy im na stworzeniu rozwiązań, które byłby akceptowalne przez obie strony.

Źródło: PAP