e-Kadry i płace

Bezrobotny musi pilnować terminów 2011-04-03


W myśl ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy, starosta może pozbawić statusu bezrobotnego, jeśli nie stawił się on w powiatowym urzędzie pracy w wyznaczonym terminie i nie powiadomił w ciągu siedmiu dni o uzasadnionej przyczynie tego niestawiennictwa.

„Rzeczpospolita” pisze, że do posłów dotarły informacje o przypadkach pozbawiania statusu bezrobotnego osób, które nie stawiły się w urzędzie w wyznaczonym terminie i nie powiadomiły o przyczynie tego z przyczyn losowych. Zapytali Ministerstwo Pracy, od którego momentu należy liczyć bieg siedmiodniowego terminu.

Zdaniem resortu pracy termin siedmiodniowy na powiadomienie o przyczynie niestawiennictwa biegnie od dnia wyznaczonego przez urząd pracy na stawiennictwo. Przy przyjęciu, że termin ten należy liczyć dopiero od dnia ustania przyczyny niestawiennictwa, urząd pracy w zasadzie nie miałby możliwości pozbawienia statusu bezrobotnego z tego powodu. Po upływie owych siedmiu dni bez jakiegokolwiek sygnału od bezrobotnego nie byłoby przecież wiadomo, czym jest to spowodowane. Tym samym starosta nie mógłby nikogo pozbawić posiadanego statusu, gdyż nie mógłby założyć, że ustała przyczyna niestawiennictwa, jeśli w ogóle istniała. Przepis art. 33 ust. 4 pkt 4 ustawy stałby się zatem fikcją.

Jeżeli zaś wyjdą na jaw nowe istotne okoliczności niestawiennictwa, właściwe organy zatrudnienia mogą stosownie do odpowiednich przepisów kodeksu postępowania administracyjnego zmienić lub uchylić zapadłą decyzję o pozbawieniu statusu bezrobotnego.

Źródło: Rzeczpospolita